Podziękowania dla rodziców - poradnik

Podziękowania dla rodziców - poradnik

Ślub jest przede wszystkim dla młodej pary - tak mówią. I ci, co tak mówią, mają wiele racji - w końcu najważniejsza w tym dniu jest przysięga małżeńska i nigdy nie dam się przekonać, że jest inaczej. Cała reszta to otoczka, ale... no właśnie. Otoczka też jest istotna, a jej ważnym punktem są podziękowania dla rodziców. Dla jednych par to sprawa prosta i oczywista jak bułka z masłem, na którą mają gotową receptę od samego początku planowania wesela. Dla innych to sprawa, która przysparza dylematów i spędza sen z powiek. Ponieważ sen przed ślubem to bardzo ważna sprawa - może warto raz a porządnie rozważyć wszystkie za i przeciw i uwolnić się od rozterek?


Diana i Simon. Reportaż ślubny - Pałac Walewice

Diana i Simon. Reportaż ślubny - Pałac Walewice

Z nieustającym zachwytem, zadziwieniem i odrobiną przerażenia dostrzegam, że im dalej w las z biegnącymi latami, tym bardziej doceniam życiową opcję "wrzucania na luz". Podejrzewam, że to jest właśnie praprzyczyną mojego zamiłowania do slow life. Slow wedding - choć nadal nie wiem, czy ktoś już ukuł to pojęcie - jest nieodłączną częścią tego uwielbienia.


Piękne i wygodne buty ślubne – czy takie istnieją? Wywiad z dziewczynami z Showroomu Ksis!

Piękne i wygodne buty ślubne – czy takie istnieją? Wywiad z dziewczynami z Showroomu Ksis!

Wybieramy buty do sukni czy suknię do butów? Czy popularne szpilki z kwiatem duetu Badgley Mischka, które stały się najczęściej fotografowanymi butami ślubnymi, będą tak samo dobrze wyglądały na stopach każdej panny młodej? I w końcu... czy antagonistki szpilek mają szansę okiełznać obcasy na okoliczność ślubu?
Wiecie, że buty ślubne to temat, który ma stałe miejsce w moim blogowym sercu. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok informacji o nowej, wiosennej kolekcji butów w Showroomie Ksis. Na dodatek marka Ksis Wedding Shoes obchodzi właśnie piąte urodziny! Postanowiłam skorzystać z wiedzy Karoliny i Kasi i zadać im kilka pytań na temat butów ślubnych. Jesteście ciekawe? Zaparzcie kawę - zaczynamy! :)

fot. Elena Matiash Photography

Zgłasza się do Was przyszła Panna Młoda, która na co dzień nie chodzi w szpilkach albo jeszcze nigdy nie miała obcasów na nogach, ale nie wyobraża sobie założyć innych butów do sukni ślubnej. Czy jest jakaś złota rada, dzięki której można w miarę sprawnie opanować sztukę poruszania się na szpilkach?

Kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie wysokości obcasa. Dla tych panien młodych, które na co dzień nie chodzą w szpilkach, rekomendujemy racjonalny wybór wysokości - maksymalnie do 7 - 8 centymetrów. Komfortu dodaje skórzana wyściółka buta wraz z wkładką wewnętrzną, która ma także przeciwdziałać ślizganiu się stopy, zwłaszcza jeżeli panna młoda decyduje się na model odkryty, z wycięciem open/peep toe lub sandałki. Nowością, którą wprowadzałyśmy na rynek jest skórzana podeszwa - bardzo delikatna w dotyku, a w praktyce - na wzór butów tanecznych - ma zapewnić maksymalny komfort chodzenia i tańczenia w trakcie przyjęcia. Zależy nam na tym, aby nasze panny młode nie pogubiły butów, dlatego w kolekcjach, w tym także autorskiej, zadbałyśmy o to, aby każdy model wykonany był z wyłącznie z naturalnych, przyjaznych naszym stopom materiałów. Buty z naszych kolekcji obok dizajnu są fantastycznie wykończone. Odpowiednia wysokość obcasa, jego wyprofilowanie i materiały, z których wykonane są buty sprawią, że każda panna młoda będzie mogła pozwolić sobie na obcas, pomimo iż wcześniej nie miała z nim dobrych wspomnień. Nasze stopy ładniej prezentują się na obcasie, a i krok jest bardziej elegancki, nawet kiedy wybierzemy najniższą szpilkę. Na koniec dobra rada - buty należy rozchodzić. Dobrym pomysłem jest zabranie ich na lekcję tańca czy trening w domu na kilka dni przed ślubem. Pamiętajcie - but musi dopasować się do Waszej stopy!

Jakie trendy kolorystyczne dominują w tym sezonie?

W naszych kolekcjach proponujemy modele w najróżniejszych odcieniach. Od uwielbianych przez panny młode pudrowych i brudnych róży, po klasyczną łamaną biel, którą bardzo cenimy i zawsze podkreślamy, że klasycznie znaczy ponadczasowo. Dla nas jako projektantek oznacza to, że pewne kolory weszły na stałe do palety barw butów ślubnych. Obok standardów zawsze proponujemy to co nowe, świeże i zgodne z trendami. W aktualnej kolekcji są to niebiański błysk i delikatna mięta, które stanowią delikatny kontrast do bieli sukni. Warto wspomnieć także o nowym złocie - rose gold to kombinacja złota i odcieni różu, która cudownie skomponuje się z każdą scenografią wesela, a w dodatkach przez nas proponowanych może pojawić się i na butach, i w delikatnej biżuterii.

Czy przez pięć lat Waszej obecności na rynku ślubny, jakiś konkretny model butów stał się bestsellerem?

Nasza przygoda zaczęła się od „modelu z kwiatkiem” - model Randall. Następne w kolejności są modele Blossom i Thora duetu Badgley Mischka - to chyba najczęściej fotografowane buty świata! Panie z całej Polski odwiedzały nas w poszukiwaniu tej konkretnej pary. Niestety, w części przypadków już na pierwszej przymiarce było wiadomo, że to nie jest „ten" model. On idealnie prezentuje się u nas na półkach lub też na stylizowanych sesjach zdjęciowych. My, przy doborze pary idealnej musimy pamiętać o tym, że tak jak panny młode dobierają odpowiedni krój sukni do swojej sylwetki, w ten sam sposób my dobieramy odpowiedni model buta do stóp klientek. But może wiele wymodelować, sprytnie ukrywając to, co chcemy pozostawić tylko dla siebie. Z naszej autorskiej kolekcji bestsellerem jest delikatne czółenko wykonane w całości z siatki, obsypane kryształkami Swarovskiego®. Klasyczna, dziesięciocentymetrowa szpilka, ponadczasowy szpic i subtelny błysk sprawiają, że model Claudia stanowi idealne uzupełnienie niemalże każdej sukni ślubnej - od rybki, przez księżniczkę, na literce A kończąc.




Czy doradzacie klientkom w doborze butów bezpośrednio do sukni ślubnej?


Tak, w 80% klientki mają ze sobą zdjęcie bądź  przynajmniej szkic sukni ślubnej. Często na przymiarki przynoszą ze sobą także kawałek materiału, jeżeli szukają butów w zbliżonym odcieniu – buty to bardzo ważna sprawa i warto dołożyć starań, aby pasowały idealnie do wymarzonej sukni i stworzyły z nią piękny zestaw. Rośnie nam zdecydowanie grupa przyszłych panien młodych, które najpierw decydują się na kupno butów i dodatków, a dopiero potem wybierają suknię ślubną.

Jakich cen mogą spodziewać się klientki wybierające się do Showroomu?

Ceny naszych butów kształtują się od 500 złotych do około 1000 złotych. Wszystko zależy od modelu - czy pochodzi on z aktualnej czy minionych kolekcji i jaką posiada ilość zdobień. Każdy but jest wykonany z naturalnych materiałów ze skórzaną wkładką wewnętrzną i skórzaną naturalna podeszwą. Wierzchnie warstwy to w 70% satyna - to najdelikatniejszy materiał, idealnie komponujący się z dominującymi od kilku sezonów sensualnymi i kobiecymi sukniami. Pozostałe materiały to naturalne skóry, brokat czy siatka, natomiast każdy z kryształowych dodatków wykonany jest z certyfikowanych kamieni Swarovskiego.®




Dziewczyny, ogromnie dziękuję Wam za wywiad i z okazji urodzin życzę Wam dalszych sukcesów w wyławianiu najpiękniejszych butów ślubnych! :)

Showroom Ksis mieści się w Warszawie przy ulicy Czorsztyńskiej 10A :)

Zdjęcia: Elena Matiash Photography
 
Jak zaplanować egzotyczną podróż poślubną?

Jak zaplanować egzotyczną podróż poślubną?

Dziesiątki obowiązków, deadliny, pośpiech, stres pomieszany z ekscytacją - przedślubna mieszanka wybuchowa aż się prosi o wygrzanie kości w jakimś miłym miejscu... Podróż w egzotyczne miejsce spełnia wszystkie kryteria idealnej podróży poślubnej. Po pierwsze – możecie swobodnie odciąć się od świata na kilka dni. Po drugie – jeśli tylko macie ochotę, przez dziesięć dni możecie rozkoszować się kąpielami słonecznymi i każdy dzień kończyć romantyczną kolacją we dwoje. Brzmi super? Jeśli już zakręciliście globusem, zanim zatrzymacie palec na mapie przeczytajcie przewodnik, jak zaplanować egzotyczną podróż poślubną!


Wybór kierunku i data wyjazdu

Zanim wybierzecie datę podnóży poślubnej i kierunek, zorientujcie się w sytuacji pogodowej. Sierpniowa czy wrześniowa podróż na Jamajkę może nie być przyjemna z uwagi na sezon huraganów. Meksyk spływa deszczem w okresie od maja do października, bo właśnie wtedy przypada pora deszczowa. Do Brazylii można spokojnie wybrać się w czerwcu czy lipcu - wtedy trwa tam zima, która jest zdecydowanie cieplejsza od tegorocznej wiosny :)

Pamiętajcie, że sama nazwa „podróż poślubna” nie determinuje terminu tej podróży. Możecie wyjechać choćby następnego dnia, ale jeśli odłożycie wycieczkę choćby i na pół roku, nadal będzie miała znaczenie symboliczne. Osobiście jestem zwolenniczką podróży o każdej porze roku poza sezonami urlopowymi (czerwiec – sierpień) i kompleksami weekendowymi, jak na przykład majówka. Natężenie ruchu na drogach i lotniskach wzrasta wtedy o 100%, a ja osobiście nie przepadam za tłokiem. Osobom nieposiadającym dzieci nieustannie polecam branie urlopu wtedy, gdy inni nawet nie myślą jeszcze o wakacjach :)

Egzotyczna, ślubna sesja fotograficzna

To nie jest tania sprawa, o nie! Ale jeśli tylko macie na to środki finansowe, to warto zabrać w podróż fotografa, który będzie towarzyszył Wam na przykład przez dwa dni i w tym czasie udokumentuje Waszą podróż w nietuzinkowych okolicznościach. Pod warunkiem oczywiście, że fotograf będzie zainteresowany taką propozycją – to przedsięwzięcie na sporą skalę. Zresztą dla młodej pary to także dodatkowe zagwozdki – trzeba pamiętać o dodatkowych walizkach na stroje ślubne.

Przelot i zakwaterowanie

O ile w podróżach po Europie jestem już odważna i na własną rękę organizuję całe przedsięwzięcie, o tyle nie mam odwagi zorganizować sama egzotycznej podróży. Na szczęście takie chojraki jak ja mogą z powodzeniem skorzystać z egzotycznej oferty Rainbow. Po przebojach ze ślubem miło będzie po prostu zabukować bilety i stawić się na lotnisku o wyznaczonej porze, a przygotowania ograniczyć do zatroszczenia się o pakowanie bagażu i opiekę zdrowotną.

Formalności

Wiele destynacji będzie wymagało od nas czegoś więcej, niż spakowania walizek, kupienia kremu z filtrem i wyboru nowego bikini. Rządy niektórych krajów wymagają, aby przybywający w ich rejony turyści byli zaszczepieni - zagraniczny pacjent to zawsze dodatkowa biurokracja, a i egzekwowanie środków za leczenie może nie należeć do najprostszych. Jako pacjenci możemy z kolei doświadczyć sytuacji, w której nie będzie nas stać na pokrycie kosztów ambulatoryjnych, dlatego i w naszym interesie jest, aby przed wyjazdem pójść do lekarza medycyny podróży, który dysponuje aktualną wiedzą na temat wymaganych szczepień. Taki lekarz podpowie też, na co powinniśmy szczególnie uważać i uczuli nas na charakterystykę objawów chorób, które mogą nas dopaść w podróży. Kolejna kwestia to wiza – wybierając się na przykład do Kenii musimy zadbać o dokumentację, choć w tej kwestii zwykle pomaga nam biuro turystyczne.

Apteczka

Słyszeliście kiedyś o klątwie faraona? To nie tylko bujda czy urban legends, ale często naturalna reakcja naszego organizmu na totalnie odmienne warunki - zaczynając od temperatury kończąc na jedzeniu. Przybicie piątki z bandą miejscowych bakterii (nawet tych dobrych) może okazać się imprezą stulecia dla naszego żołądka. I tę właśnie imprezę sponsoruje Faraon. Warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią ilość leków, które pomogą nam w szybkim rozprawieniem się z nieprzyjemnymi dolegliwościami – w końcu nie chcemy spędzić podróży poślubnej w hotelowym pokoju!

Jedzenie

Większość z nas wybierając się w dalszą podróż chce zasmakować w lokalnej kuchni. Będąc już na miejscu czasami trudno odgadnąć, czy miejsce w którym siedzi wielu europejskich turystów jest tak dobre (przeczytali pozytywne recenzję i postanowili się tutaj stołować), czy jest przynętą na nieświadomych niczego przyjezdnych. Jeśli nie zdecydujemy się na hotelową opcją all inclusive z posiłkami, wówczas przed podróżą dobrze jest zapoznać się z charakterystyką regionalnych potraw i zapisać kilka adresów na wypadek, gdybyśmy jednak nie poczuli mięty z egzotycznymi smakołykami. Dobra pizza lub makaron może uratować nas od głodowania.


Ubezpieczenie

Popularna karta EKUZ, którą można wyrobić bezpłatnie ma swoje wady i zalety - główny jej minus to brak pokrycia kosztów transportu medycznego do kraju, a to może się okazać najdroższym ogniwem wydatków w przypadku egzotycznej, odległej wyprawy. Warto więc pomyśleć o konkretnym, komercyjnym ubezpieczeniem turystycznym.

A Wy gdzie planujecie wybrać się w podróż? A może to już za Wami? Podzielcie się wrażeniami! :)

Wpis został przygotowany we współpracy z marką Rainbow.



Czego nie kupować na wieczór panieński...i czym to zastąpić?

Czego nie kupować na wieczór panieński...i czym to zastąpić?

Wieczór panieński niejedno ma imię. Jedne bywają wystrzałowe, drugie - kameralne, ale wszystkie mają pewien punkt wspólny - prezent dla panny młodej. On powinien być wystrzałowy ale... w tej wystrzałowości warto zachować umiar, szyk i dobry gust, by panna młoda nie czuła się jak mała dziewczynka na urodzinach w McDonald's, gdy od różnych koleżanek dostaje upominki, które totalnie rozmijają się z jej marzeniami. Ile wieczorów panieńskich - tyle pomysłów. Niestety często w ręce przyszłej żony trafiają rzeczy totalnie niepotrzebne i bezużyteczne. Czego lepiej NIE kupować na prezent na wieczór panieński i czym to zastąpić? Zapraszam na przewodnik i uprzedzam - całkowicie pominęłam gadżety z motywem penisa. To wynik myślenia życzeniowego - mogłyby dla mnie przestać istnieć. Kto wie, może jak nie będę o nich pisać...? Zapraszam :)



Weselni goście z zagranicy

Weselni goście z zagranicy

Fundament małżeństwa? Rozmowa. Podstawa udanego wesela? Komunikacja między gośćmi. W większości przypadków to kwestia naturalna i nikt się nad tym nie zastanawia, wszak Polacy nie gęsi, a i towarzyski z nas naród. Schody zaczynają się, gdy na weselu pojawiają się goście zagraniczni. Na eventach tacy goście traktowani są ze specjalną uwagą, często otrzymując opiekuna, który tłumaczy polską rzeczywistość zwykle na język angielski. A jak sprawić, aby zagraniczny gość, który nie zna naszego ojczystego języka czuł się na ślubie i weselu swobodnie, wygodnie, po prostu... dobrze? Aż chciałoby się rzec: to proste! Bo w istocie nie jest to karkołomne zadanie - sprawdźcie sami, przygotowałam dla Was mini-poradnik! 


Basia & Szymon. Reportaż ślubny - Willa Tadeusz

Basia & Szymon. Reportaż ślubny - Willa Tadeusz

Jestem praktykującą wyznawczynią slow life. Kocham slow travel. I coraz bardziej zakochuję się w idei slow wedding, choć... pisząc ten tekst nie wiem, czy ktokolwiek ukuł już takie pojęcie. Jeśli nie, to właśnie je tworzę i zapraszam Was na reportaż ślubny który za każdym razem napawa mnie optymizmem i... spokojem. Oglądając go odnajdziecie definicję slow wedding i wczujecie się w niespieszny klimat Willi Tadeusz.


Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger