Jak odwołać ślub i wesele? Rozmowa z konsultantką ślubną

Lepiej teraz, niż po ślubie” - to zdanie, wbrew pozorom, nie pomaga w trudnych chwilach, a jedynie rozpala gorycz w sercach niedoszłych małżonków. Zdrada, niezgodność charakterów, różnica zdań wynikła w trakcie przygotowań czy śmierć kogoś bliskiego to tylko niektóre z powodów, dla których konieczne staje się odwołanie ślubu i wesela. Rezygnacja z tej uroczystości zawsze jest ogromnym przeżyciem, które nie pozostaje bez echa. Co zrobić, gdy nie mamy do dyspozycji zastępu przyjaciółek, które niczym w „Seksie w wielkim mieście” zajmą się odwołaniem ceremonii i sprawią, że tak wyczekiwana data nie stanie się koszmarem? O poradę w tej kwestii poprosiłam konsultantkę ślubną, Karinę Komorowską z agencji ślubnej Perfect Moments




Maja Mogilewska: Organizacja ślubu i wesela wymaga ogromnego wysiłku i współpracy przyszłych małżonków. Gdy dochodzi do sytuacji, w której jedna ze stron, lub obie – po szczerych rozmowach, decydują się rozstać, nie znikają wspólne sprawy i zobowiązania. Jeśli ślub pozostał w sferze planów i zamysłów, rozstanie jest znacznie prostsze. Gdy jednak poczyniono już kroki w kierunku ślubu, podpisano umowy, zaproszono gości – sytuacja mocno się komplikuje. Od czego zacząć, gdy narzeczeni ostatecznie decydują się odwołać ceremonię? 
Karina Komorowska, Perfect Moments

Karina Komorowska: Przede wszystkim należy wstrzymać wszelkie procedury kościelno - cywilne. Następnie należy rozwiązać umowy z każdym z podwykonawców (z lokalem, z zespołem, fotografem, kamerzystą). W umowach jest zawsze informacja o ewentualnych karach umownych.

Pośród rozlicznych trendów, które napływają do nas z Zachodu, przyszła także moda na organizację kameralnych wesel. Niewielkie przyjęcie dla najbliższej rodziny i mniej formalna impreza dla znajomych – tak wygląda ślub „na budżecie”. Ciągle jednak organizowane są ogromne wesela, z setką (lub więcej) gości. Taka przyjemność sporo kosztuje – często nie tylko młodą parę, ale także ich rodziny, które czasami według tradycji, a czasami wedle honoru pokrywają lwią część wydatków. Rezerwacja sali, samochodu, terminu ślubu, zadatki na dekoracje, zaliczki dla zespołu, fotografa to tylko część kosztów, które trzeba pokryć jeszcze przed ślubem. Czy możliwe jest odzyskanie choć części tych pieniędzy?

Karina Komorowska: Nie jest to możliwe. Wszystkie zaliczki, zadatki przepadają, mało tego – przy rozwiązaniu umowy często trzeba jeszcze dodatkowo pokryć karę umowną. Warto podejmować negocjacje, jednak nie da się ukryć, że z reguły odwołanie wesela generuje dodatkowe koszty. Wszystkie te firmy zarezerwowały termin dla tej konkretnej Pary Młodej i nie mogą być na tym w żaden sposób stratne. Pamiętajmy, że ci ludzie zarabiają głównie w sezonie ślubnym - od maja do września, a ilość sobót w tym okresie jest przecież ograniczona.

Z reguły narzeczeni powierzają konsultantom ślubnym planowanie ślubu i wesela. Co jednak, gdy przerasta ich konieczność odwołania imprezy – czy wtedy również można liczyć na pomoc agencji

Karina Komorowska: Oczywiście, że tak. Gdy Para Młoda ma wynajętą agencję ślubna – wówczas rozwiązują tylko tę jedną umowę – czyli umowę ze swoją konsultantką, a ona rozwiązuje dalej w ich imieniu umowy z podwykonawcami. To dużo bardziej komfortowe rozwiązanie dla niedoszłej Pary Młodej. Miałam taką sytuację kilka lat temu - para była już po ślubie cywilnym i na 5 miesięcy przed weselem postanowili się rozwieść. Rozwiązaliśmy umowę, ja nie doliczyłam im żadnej kary umownej - dla mnie cała sytuacja również była nieprzyjemna i jest jednak w pewnym sensie nieszczęściem, nie chciałam więc dokładać im jeszcze zmartwień. Moi podwykonawcy również, drogą wyjątku,  nie naliczyli żadnych kar umownych.

Zwoływanie rodziny na wesele, wręczanie zaproszeń i sam fakt informowania o chęci założenia rodziny to rozkoszne chwile dla przyszłych małżonków, którzy dwoją się i troją, by zrobić jak najlepsze wrażenie na gościach. Czy da się jednak odwołać ślub - paradoksalnie - z klasą?

Karina Komorowska: To rzeczywiście bardzo delikatna i jednocześnie niemiła sytuacja. Najbardziej elegancką formą byłoby odwołanie zaproszenia wysyłając taką informację również listownie do wszystkich gości, a tych najbliższych można poinformować telefonicznie. Osobiste odwoływanie Imprezy byłoby niezręczne dla obu stron.

Za współpracę przy artykule dziękujemy
agencji ślubnej Perfect Moments!

O odwoływaniu ślubu z perspektywy psychologa możecie przeczytać w wywiadzie z Martą Mauer - Włodarczak

http://www.blog-madameallure.pl/2014/07/watpliwosci-przed-slubem-czy-mozna-je.html

***
Nową praktyką, która również przywędrowała do nas z Zachodu, jest odsprzedaż wesel. Para, która rezygnuje z terminu odstępuje "pakiet całościowy" - wynajętą salę, katering, samochód, zespół, a często także... zarezerwowany termin ceremonii. Korzyść jest obopólna - rezygnujący nie płacą kar umownych i odzyskują pieniądze; odkupujący mogą przyspieszyć termin ślubu i oszczędzić mnóstwo czasu na "łączenie kropek", czyli poszukiwanie poszczególnych usługodawców. O tym zjawisku już wkrótce na blogu Madame Allure!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger