Ślubny motyw przewodni: motyle!

Przyznam, że do motyli w wydaniu ślubnym podchodziłam z drobną dozą sceptycyzmu. Traktowałam je raczej jako ostatnią deskę ratunku, która ma urozmaicać mało charakterny ślub, nigdy jako pełnoprawny motyw przewodni. Sami rozumiecie - na koniec Para Młoda wypuszcza motylki i tyle po inspiracji. Pora chyba odczarować ten mit - w końcu przy każdej wizycie w motylarni jestem oczarowana tymi stworzeniami i gdyby nie fakt, że zwykle panuje tam ukrop, ciężko byłoby mnie stamtąd wypędzić. W ramach przecierania szlaków ślubnych wyłowiłam trochę inspiracji z czeluści Internetu. Okazało się, że motyle weselne jednak mogą być fajne, eleganckie i ciekawe. Drodzy Państwo! Koniec z traktowaniem motyli jako środek zaradczy na brak pomysłu! One zasługują na znacznie więcej, aniżeli krótki epizod na koniec ceremonii. 

 


Czym uraczyła mnie sieć? Piękną suknią ślubną z aplikacją w kształcie motyla i kolorowymi motylami, naszytymi na kreację. Pięknym pudełkiem z cudownymi motylami, cudnymi wycinankami z masy lukrowej, misternie ułożonymi na torcie i małą, przesłodką dziewczynką kwiatuszkową. Byłam ogromnie wybredna, a mimo to upolowałam piękne zdjęcia. Voila!

 

 
suknia: Elizabeth Fillmore

suknia: Elizabeth Fillmore






 
Sonny Sbranti  HWTM


tort: Leslea Matsis


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger