Wesele w plenerze

Niektórzy z nas w obliczu pogodowego żaru wypełzają do ogrodów w poszukiwaniu orzeźwiających podmuchów wiatru i kojącego szumu drzew. Drudzy - przeciągają w nieskończoność pobyt w klimatyzowanym biurze, by po pracy szybko przesiąść się do auta (koniecznie z klimatyzacją), a w domu pospiesznie zająć miejsce w pierwszym rzędzie przed wentylatorem. Codzienne preferencje to prosta droga do dylematu: wesele na sali, czy jednak "pod chmurką"? Ta druga opcja niesie ze sobą odrobinę ryzyka, ale efekt zwykle jest nie do przecenienia. Sprzyjająca aura skłania do refleksji i rozważenia wszystkich "za" i "przeciw".


Przy odrobinie sprytu uda się zorganizować wesele "pod chmurką", nie zobaczywszy ani jednej chmurki. Absurd? Nic podobnego! To tylko stylowy namiot, który uchroni młodą parę i gości przed nieoczekiwaną zmianą pogody. Jak każda konstrukcja, również i namiot ma swoje minusy, a wybór tej opcji wymaga zaangażowania i nie lada roztropności. Jeśli nie chcemy, aby w razie oberwania chmury nasi goście zostali spektakularnie oblani deszczem, lepiej z dużym wyprzedzeniem zabawić się w detektywa - popytać i podejrzeć, jak namiot, oferowany przez firmę którą wybraliśmy, sprawuje się przy gorszej aurze. Złoty środek to wynajęcie sali, która w sezonie letnim udostępnia także namiot lub ogród. Upewnijcie się jednak (a najlepiej zabezpieczcie to stosowną umową), jak potoczą się losy Waszej imprezy, gdy nie dopisze pogoda. Czy obsługa ochoczo przeniesie imprezę do środka, czy tylko z gracją rozda parasole?




Odważną opcją jest wesele pod chmurką bez "planu B". Gdy w zasięgu kilku susów nie ma sali; gdy nad głowami gości nie ma nic, poza niebem - pozostaje uwierzyć w przesąd i odpowiednio wcześnie ustawić w oknie wszystkie buty przyszłej Panny Młodej (mając nadzieję, że to zaczaruje piękną aurę). Takie wesela - na łonie natury - oglądamy zwykle na zdjęciach z amerykańskich ślubów. Czy to kwestia zamiłowania do ryzyka, sprawdzonych prognoz czy przypadku? Trudno to przesądzić.


Jedno jest pewne - ogromną zaletą tej opcji weselnej jest swoboda i niewymuszona elegancja. Goście, którzy szykują się na plenerową imprezę powinni zostać wcześniej powiadomieni o charakterze przyjęcia - wtedy będziecie mieli pewność, że ubiorą się stosownie i będą czuć się swobodnie.

Wesele w plenerze otwiera nas na nowe możliwości wyboru zarówno motywu przewodniego, jak i atrakcji dla gości. Orzeźwiające koktajle, genialne krajobrazy do zdjęć, naturalne światło, przestrzeń, swoboda i świeże powietrze, w połączeniu z ustawową możliwością zawierania małżeństwa w niemal każdej przestrzeni... te okoliczności czynią tę opcję jeszcze bardziej kuszącą.








Po więcej ciekawostek, informacji i inspiracji na temat ślubów plenerowych odsyłam Was na stronę Powiedz tak! przygotowaną przez Westiwng - lektura z pewnością pomoże Wam podjąć decyzję, czy wolicie zostać królami parkietu, czy wybieracie wolność, przestrzeń i swobodę!


Wpis powstał przy współpracy ze sklepem Westwing.pl

1 komentarz:

  1. Dla mnie wesele w plenerze to wesele bez namiotu |(namiot to namiot, nie plener). W naszych warunkach - mega ryzykowane, ale dla odpornych na stres - warte ryzyka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger