Ślubny motyw przewodni - partytura

Istnieją na tym świecie ślubne motywy przewodnie, które wywołują moją... zazdrość. Zazdroszczę niektórym Młodym Parom, że dzięki swoim pasjom ich ślub jest tak nieszablonowy. I choć na zazdrość już za późno (ślub mam już za sobą, co więcej - też był to ślub nietypowy i tematyczny), to na wzdychanie i zachwyt nigdy za późno nie będzie. Dziś w repertuarze - nuty! Dużo nut, które układają się w piękną melodię weselną. Sami zobaczcie!


Oglądając poniższe zdjęcia doszłam do jednego wniosku. Bycie muzykiem jest fantastyczne! Wprawdzie nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda życie muzyka, ale ślub melomana - to musi być coś wspaniałego. A za tym wszystkim stoi piękna, idylliczna partytura! To ona odpowiada za całą magię przedsięwzięcia. Każde zastosowanie, które odkrywałam w trakcie internetowego spaceru wprawiało mnie w coraz większy zachwyt. Ślubne konfetti - koniecznie wycinane z partytury! Wolicie, aby obsypano Was po ślubie płatkami kwiatów? Nic trudnego, partyturę można zwinąć w poręczny rożek. Opakowanie na upominki dla gości? Podkładki na stół? Dekoracje, winietki, zaproszenia...? Wszędzie tam mogą pojawić się nuty. Boicie się przesadzić z nadmiarem nut? Nic trudnego. Wystarczy postawić na biel i czerń, a partyturę uczynić tylko wisienką na torcie. Choć na torcie weselnym, zamiast wisienek, również mogą pojawić się nuty!

Reasumując, uznaję nuty i partyturę za obowiązkowych bywalców wesel wszystkich muzyków i melomanów. Macie wątpliwości? Zbadajcie je dokładnie, oglądając te cudowne zdjęcia...

fot. Coventry Wedding Photographers

fot. Laura Gordon Photography 

fot. Marianne Wilson

fot. Marianne Wilson

fot. Holly Gardner Photography

fot. Intimate Weddings

fot. One Wed

fot. One Wed

fot. PrettyLaneBoutique

fot. Wildflovers Favours
   
fot. Sarah Winward / Julie A. Whitlock

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger