Upominki dla gości weselnych. Mini kaktusy i sukulenty

Przez długie lata żyłam na bakier z wszelką roślinnością. Nie był to bynajmniej mój osobisty wybór! To rośliny zdawały się nie darzyć mnie zbyt wielkim zaufaniem, i odchodziły z tego świata zanim zdążyłam solidnie je ususzyć albo wręcz przeciwnie - utopić je z nadgorliwości. Powoli wychodzimy (ja i rośliny) z tego marazmu. Uczymy się koegzystencji, i chociaż nie mam jeszcze odwagi na kwiatowe szaleństwo w domu, wszelka roślinność mnie fascynuje i cieszę się z każdego florystycznego podarunku. Dlatego obwieszczam: podarowanie gościom weselnym choćby niewielkich kaktusów jest wspaniałym pomysłem!


Kwiaty wręczane Młodej Parze - to już tradycja. W dziewięciu na dziesięć przypadków są to jednak cięte kwiaty, których oporządzenie jest dla niejednej pary sporą zagwozdką. A co z kwiatami doniczkowymi? Nie są już tak popularne - dlatego tę lukę z powodzeniem można wykorzystać. Ja proponuję kaktusy! Dlaczego?

fot. Alyssa Rosenheck Photography

Po pierwsze - są szalenie efektowne i występują w dziesiątkach odmian. W zasadzie każdy z podarunków może być dzięki temu inny, a ten fakt można z łatwością przekuć w atrakcję weselną! Z pewnością o kaktusach będzie się rozmawiało, a jeśli nasi goście zechcą, mogą wymieniać się kwiatami.

Po drugie - są niedrogie! Jeśli dobrze poszukacie, kupicie ładne kaktusy po kilka złotych lub nawet po złotówce.

Po trzecie - w nawiązaniu do drugiego - niewielkim kosztem można uatrakcyjnić je opakowaniem. Wystarczy owinąć plastikowe doniczki tkaniną, a jeśli macie ochotę - można przełożyć je do szklanych słoiczków / kubeczków, podsypując dno piaskiem bądź kamykami. Do tego wstążka, etykietka, i spersonalizowany prezent gotowy!

Po czwarte - i bodaj najistotniejsze - goście z pewnością nie wyrzucą takiego upominku. Nawet, jeśli nie lubią się z kwiatami, kaktusy to inna bajka. W ostateczności oddadzą prezent komuś bliskiemu, choć ten scenariusz wydaje mi się mało prawdopodobny. Przy odrobinie wysiłku Wasz upominek zostanie z nimi na długie miesiące. A wraz z nim - wspaniałe wspomnienia o Waszym ślubie!

fot. Closer to Love Photography

fot. Closer to Love Photography

fot. Giulie & Giordi
 
fot. Jodi Miller Photography

3 komentarze:

  1. Jakbym czytała o sobie - u siebie w domu mam tylko kaktusy (i to w niewielkiej ilości), bo inne kwiaty albo zasuszam albo topię w nadmiarze wody, tak już mam ;) Świetny pomysł z takim prezentem - swoją drogą nie wiedziałam, że można je kupić tak niewielkim kosztem.

    OdpowiedzUsuń
  2. A orientujesz się gdzie można zamówić takie małe kaktusy dla gości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Allegro pod hasłem "sukulenty mix", w małych kwiaciarniach i sklepach budowlanych :)

      Usuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger