Peonie

Peonie, w naszej szerokości geograficznej znane pod kryptonimem piwonie. Kto miał przyjemność mieszkać w domu z ogrodem, ten pewnie miał i styczność z piwoniami. Te bardzo aromatyczne kwiaty (których niegdyś nie znosiłam z uwagi na intensywny zapach) w ostatnich latach przeżywają ślubny renesans. Świetnie wpisują się w nowoczesne trendy w designie, dlatego często zobaczycie je nie tylko na zdjęciach ślubnych, ale także na fotografiach na tych wszystkich pięknych, dopracowanych blogach lifestyle'owych i poświęconych modzie. Sama knuję, jakby przemycić je na moje nowe biurko, ale z uwagi na zapach... kto wie, może zdecyduję się na bardzo dobry falsyfikat... znaczy się, sztuczną wersję peonii? Ale przejdźmy do rzeczy - czyli do pięknych peonii w kontekście stricte ślubnym :)



CHARAKTER peonii
Bardzo eleganckie, obfite, puszyste, piękne kwiaty w bardzo kobiecych odcieniach. Zawrotna gęstość płatków, a jednak kwiaty nie wyglądają na ciężkie, wręcz przeciwnie, w jakiś magiczny sposób są subtelne - być może to kwestia świeżej, dziewczęcej kolorystyki.

GDYBY peonie BYŁY KOBIETĄ...
..byłyby kobietą z klasą, uosobieniem tego wszystkiego, co mieści się w pojęciu glamour. Szykowna, zawsze wspaniale wyglądająca i trochę niedostępna. I może jeszcze... skłonna do przesady w wylewaniu na siebie perfum (w porywach do jednego flakonu na metr sześcienny powierzchni ciała).

KOLORY peonii
Białe, żółte, czerwone, różowe. Występują też w wersjach dwubarwnych.

DOSTĘPNOŚĆ peonii
Są osiągalne od maja do czerwca. W październiku, listopadzie, a czasem nawet i w grudniu jest szansa na sprowadzenie ich z Holandii, więc jeśli właśnie wtedy jest Wasz wielki dzień - pomyślcie sporo wcześniej o znalezieniu odpowiedniej kwiaciarni i florystki, której... po prostu będzie się chciało odrobinę wysilić i zdobyć je dla Was :)

Z CZYM DO BUKIETU?
Z uwagi na puszystość i charakter płatków, świetnie wyglądają saute - to zdecydowanie jedyna opcja dla minimalistek. Ale i w połączeniach radzą sobie całkiem nieźle - spójrzcie na zdjęcia! Wspaniale wyglądają zwłaszcza przy różach. Mam wrażenie że żyją w pełnej synergii :)

DO JAKIEJ STYLIZACJI?
Bardzo podobają mi się w połączeniu z biżuteryjnymi sukniami, takimi w stylu Jenny Packham. Glamour w całej okazałości. Sam kwiat peonii, mimo swojej pierzastej puszystości, jest nieskomplikowany, dlatego świetnie konkuruje z obficie zdobionymi sukniami. To po prostu duet idealny. No i nie da się ukryć, że peonie są szalenie fotograficzne, i to nie tylko w dłoniach panny młodej. Są wprost stworzone do sesji fotelowo - krzesełkowych (zobrazowane poniżej:))
Ach, no i wystarczy kilka sztuk kwiatów, by zwyczajny tort śmietanowy nabrał niebanalnego charakteru!

ŻYWOTNOŚĆ 
Kwiaty peonii rozwijają się w ciągu 24 godzin. Jeśli zależy Wam na podtrzymaniu ich trwałości, trzymajcie bukiet w chłodnym miejscu. W bukiecie świetnie wyglądają zarówno świeże, zamknięte pąki kwiatów (bardzo elegancko, minimalistycznie), jak i rozwinięte (wtedy nabierają bardziej dziewczęcego, młodzieńczego charakteru).

fot. Kemper Mills

 fot. Kristin Sweeting

 fot. Polly Alexandre

 fot. Sarah Gawler Photography

 fot. Sarah Gawler Photography
 fot. Ashleigh Jayne Photography

 fot. Dave Robbins Photography

 fot. Joey Jessica Weddings

 fot. Lisa Lefkowitz

fot. Tim Will Photography

 fot. Justin & Mary

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger