Sprawy, które musisz uzgodnić ze swoją druhną!

Znacie się jak łyse konie, i choćby puścili Was razem na koniec świata w trampkach, wróciłybyście do domu obśmiane jak fretki, a może i przywlekłybyście trochę cennych łupów. W ferworze walki z codziennością możecie nie dzwonić do siebie tygodniami, ale gdy te tygodnie miną, nie macie problemu z tym, żeby chwycić za telefon i po prostu zapytać "To co u Ciebie? Opowiadaj!". Po powrocie z końca świata, milionach godzin "na słuchawce" i hektolitrach wspólnie wypitej kawy, wybór druhny jest tylko formalnością. Po prostu wiesz, że to ONA. Ale pozwólcie, że zdejmę na chwilę z nosa moje różowe okulary (nie robię tego często, więc musicie to docenić) i bardzo przyziemnie rozważę, co trzeba koniecznie ustalić z druhną, żeby nie było wtopy. W końcu organizacja ślubu momentami przypomina wyprawę na Mont Everest bez przygotowania, tuż po tym, jak ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia lawinowego. Więc teraz lecimy w dół z tą lawiną, odhaczając kolejne kwestie do przegadania z druhną. Przeczytajcie, a wtopy nie będzie :)

fot. Maria Lamb Photography

Czego oczekujesz od swojej druhny?
Trywialne, prawda? Wsparcia, wsparcia i jeszcze raz wsparcia. To tak oczywiste, że rzadko kiedy przychodzi nam do głowy żeby rozwinąć myśl i pogadać o konkretach. Bo bywa, że poza druhną w dniu ślubu są obok nas jeszcze inne kobiety, które chcą być odpowiedzialne za pewne kwestie i aktywizują się w trakcie przygotowań - mama marzy o tym, żeby upiąć Ci welon; siostra chce zapiąć Ci guziczki przy sukni, a babcia deklaruje opiekę nad Twoją torebką w trakcie wesela. Gdy nie powiesz o tym druhnie - w dniu ślubu może okazać się, że zmarkotnieje, bo będzie czuła się jak piąte koło u wozu - za co się nie chwyci, w mig zjawi się obok Twoja mama, siostra, babcia, i będzie chciała ją wyręczyć. Jeśli powiesz jej o tym wcześniej - nie będzie zaskoczenia. Ustalcie plan działania i konkretne zadania - te w trakcie przygotowań, w trakcie ceremonii i wesela. Nieprzewidzianego nie przewidzicie, ale jeśli zostaną ustalone ramy, ryzyko, że niespodziewana kolej losu zbije Was z tropu, zostanie zminimalizowane.

Sukienka dla druhny
Jak świat światem, kobiety mają tendencję do zwad na tym polu. Nie popełnijcie tego błędu! Zacznijcie odpowiednio wcześnie szukać kompromisu. Ty dowiedz się czym prędzej, czego byś chciała. To punkt wyjścia, jeśli nie chcesz zostać zaskoczona w dniu ślubu różową sukienką z kokardą, która zasłoni Twoją suknię na zdjęciach. A jeśli właśnie na tej kokardzie Ci zależy - zwerbalizuj to czym prędzej.

Szczęśliwi czasu nie liczą, ale Panny Młode - muszą!
Punktualność to Twój as w rękawie, ale w myśl zasady, że przeciwieństwa się przyciągają Twoja przyjaciółka z ułańską fantazją podchodzi do instytucji zegarka? Tym bardziej musisz się postarać, żeby w dniu ślubu nie spóźniła się nawet o kwadrans, jeśli macie zaplanowane wspólne przygotowania. Ustalcie konkretną godzinę. Żadnego "jak wstaniesz i się uszykujesz...". Tylko konkrety!

Czas wolny
Brzmi jak na wycieczce szkolnej? Wesele to też wyprawa. Zwykle druhna wyprawia się na wesele z partnerem. Oczywistym jest, że przez część dnia nie będzie jej przy nim, ale koniecznie ustalcie czas, gdy zostanie zwolniona z obowiązku deptania Ci po trenie i będzie mogła spędzić czas ze swoim chłopakiem, narzeczonym, mężem... - bez niepokoju, że w każdym momencie możesz jej potrzebować. Po 20.00 Twoja siostra kładzie swoje pociechy spać i wraca na wesele? To świetna okazja, by wtedy ona na chwilę przejęła obowiązki druhny i była "w pogotowiu". 

Sytuacje awaryjne
Nie da się ich przewidzieć. Ale te tendencyjne warto przegadać: poplamiona suknia, urwany obcas, zgubiony kolczyk, pomoc w toalecie (tak, właśnie tak!), złamany paznokieć, rozmazany makijaż... Na jeden wieczór przed ślubem zamieńcie się w pesymistki i pomyślcie, co ewentualnie może pójść nie tak. A później optymistycznie obgadajcie plan działania (pamiętając o zachowaniu zimnej krwi!).

No właśnie - zimna krew. Jeśli wybierzesz na druhnę tę właściwą osobę, uwierz, że będzie Ci w tym dniu znacznie lżej. Bo przecież gdy wiemy, że za naszymi plecami stoi ktoś niezawodny, nie boimy się potknąć... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger