Sielsko, anielsko, dziewczyńsko... Sesja buduarowa autorstwa Laury Murray

Większość sesji buduarowych które dotychczas widziałam pełna była powściągliwych spojrzeń i hotelowych przestrzeni. I pewnie dlatego te zdjęcia, autorstwa Laury Murray, od razu przyciągnęły moją uwagę. Zdecydowanie są "inne niż wszystkie". Jest w nich oczywiście stosowna dawka kobiecości i seksapilu, ale nie przyćmiewa dziewczęcego uroku bohaterki. Sesja podoba mi się dodatkowo z kilku powodów: jasna karnacja, jasne włosy, urocze rumieńce i... polskie korzenie Laury! :)


Całkiem niedawno spotkałam się z opinią, że sesja buduarowa to nie jest coś, co powinno się publikować w Internecie. I zupełnie się z tym zgadzam - nie należy tego robić! Idea, jaka przyświeca takim fotografiom jest w moim przekonaniu zgoła inna - to sesja dedykowana panu młodemu, przyszłemu mężowi. To, kto stoi za obiektywem - kobieta czy mężczyzna - to kwestia drugorzędna, niemal marginalna. Wychodzę z założenia, że profesjonalny fotograf jest... profesjonalistą, a taka sesja to nie randka w hotelowym pokoju. Jest jednak drobny szczegół, który diametralnie zmienia całą sytuację z publikacją. Fotograf potrzebuje portfolio. Klientki z pewnością chcą zobaczyć, na czym polega ten cały buduar. Dlatego sesje i zdjęcia buduarowe, które publikowałam dotychczas, pochodzą z sesji aranżowanych. Podobnie jak ta, którą chcę Wam pokazać dziś, a która z powodzeniem może stać się dla Was inspiracją do stworzenia wyjątkowo pięknej pamiątki :)















































4 komentarze:

  1. Gdybyż te rumieńce chociaż udawały naturalne :(
    Modelka piękna, niektóre zdjęcia zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sesja jest tak delikatna, że tylko pozazdrościć. Uwielbiam tego typu zdjęcia :) pomijając już fakt że modelka jest p prostu przepięknej urody , której można pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycające zdjęcia.Każda kobieta powinna mieć taką sesję chociaż raz w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne kolory i to rozmycie na zdjęciach :) Pozdrawiam Rafał

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger