W klimacie boho: suknia ślubna z rękawem

O tym, że bolerko ślubne to jedna z największych zmór Panny Młodej - pisałam już w ubiegłym roku. Nie ulega jednak wątpliwości, że gorsetowe suknie korzystnie prezentują się w wersji saute głównie wiosną i latem, a jesienią i zimą zdają się być odrobinę oderwane od rzeczywistości. Znam jednak wiele kobiet, które na sam dźwięk słów "bolerko" i "narzutka" dostają wysypki tu i ówdzie, a umówmy się, że wysypka to nie jest pożądany stan przed ślubem (podobnie jak zimne poty i biała gorączka). Spokojnie, system można złamać, a bolerko i narzutę obejść zgrabnym krokiem. Oto z odsieczą nadchodzą suknie ślubne z rękawami!


Jedno trzeba im przyznać... są wyjątkowo piękne. Jeśli zdobienia sukni robią na kobietach wrażenie, to dodatkowa powierzchnia rękawa tylko wyostrza apetyt. Piękne koronki, tiule, zdobienia... Filigranowe, gipiurowe - każde robią ogromne wrażenie. Jednak wybór takiej sukni jest nieco utrudniony. Na co zwracać uwagę wybierając suknię ślubną z długim rękawem?

Przede wszystkim na zakres ruchu w takiej sukni. Koronki i tiule bywają oporną materię jeśli chodzi o rozciąganie. Wyglądają obłędnie... ale niekoniecznie Panna Młoda czuje się w nich swobodnie (prędzej uwierzę że wpadnie w obłęd, mając przez całą noc skrępowane ruchy). Przymierzając taką suknię łatwo wpaść w zachwyt, a stąd prosta droga do wniosku "chcesz być piękna, musisz cierpieć". Znam kilka mężatek, które były na siebie mocno wkurzone z tej okazji chwilowego zamroczenia. Mierząc suknię pobądźcie w niej dodatkową chwilę dłużej, najlepiej bez patrzenia w lustro. Konieczne będzie kilka wymachów rękami. Jeśli coś ciągnie, coś uwiera... w dniu ślubu albo doprowadzi Was do szału, albo zwyczajnie się podrze. Dochodzimy do kolejnego punktu, czyli...

Jakość wykonania i sposób odszycia sukni. To oczywiście ważne kryterium niezależnie od kroju sukni, ale w tym przypadku jest więcej rzeczy, które mogą pójść nie tak. Rękaw może uciskać, może się przekręcać, jest też większa szansa, że koronka będzie próbowała zagryźć nosicielkę albo przynajmniej wydrapać żyły (po kilku godzinach w niewygodnym rękawie ma się wrażenie, że coś ewidentnie właśnie rozszarpuje rękę). Warto nie tylko przymierzyć, ale też dobrze pooglądać i podotykać.

 fot. D'Arcy Benincosa Photography
 fot. Elisabetta Marzetti

 fot. Erin Jean Photography
 fot. Jose Villa Photography
 fot. Katie Grant Photography
 fot. Koman Photography
 fot. Kurt Boomer
 fot. Nectarine Photography
 fot. Phil Chester
 fot. Sposto Photography

2 komentarze:

  1. fot. Koman Photography (bez pleców) . Gdzie można kupić tą sukienkę , w jakim salonie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To suknia z kolekcji Berta Bridal - suknie tej marki można dostać w salonach Madonna - tam należy pytać o dostępność tego modelu :)

      Usuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger