Kat + Graham. Ślub w teatrze. Wesele w muzeum!

Przyznam, że kocham śluby w stylu rustykalnym. Uwielbiam boho i wzdycham do kameralnych ślubów... dlatego pewnie wydarzeniom spod znaku tej trójki coraz ciężej zrobić na mnie piorunujące wrażenie. Ot, taka jestem już wybredna. Tym większy był mój zachwyt, gdy wytropiłam w sieci TĘ sesję, z tego cudnego ślubu i wesela. Ale to, co widzimy na zdjęciach to nie jedyne zaskoczenie, jakie zafundowała Młoda Para swoim gościom :)


Wyobraźcie sobie, że dostajecie zaproszenie na wesele, ale poza datą i godziną, nazwiskami Młodych i Waszymi imionami, na zaproszeniu nie ma nic więcej. Ani słowa o tym, gdzie będzie uroczystość i wesele. A później okazuje się, że zostaliście zaproszeni do teatru. A później do muzeum. Brzmi sztywniacko? No to popatrzcie na te zdjęcia!




Rzeczy które warto wziąć pod lupę w trakcie oglądania tego reportażu :)

- nawet najbrzydszy zaułek nabiera niebywałego charakteru, gdy w rękach trzyma się "race" z kolorowym proszkiem
- suknia... dawno takiej nie widziałam, jest cudna, widać dobry gust Panny Młodej!
- buty, ach, te buty! Tak, czerwone, metaliczne sandałki - nie bójmy się czerwonych butów na ślub! Dla mnie już za późno - ja już takie miałam na swoim :)
- men in black. Wszyscy w czarnych garniturach i nie jest nudno, ani trochę!

























Autorką zdjęć Lara Hotz

Thank you Lara!! :)


2 komentarze:

  1. O boże, właśnie mnie zaraziliście nową obsesja! Teraz i ja chce mieć ślub w teatrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyne co można powiedzieć to... WOW! Jestem pod OGROMNYM wrażeniem! Para Młoda zachwycająca, suknia nietypowa, wszystko zadbane w najmniejszym szczególe!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger