Bridelle Style. Recenzja po raz drugi!

Recenzja tej książki już raz pojawiła się na blogu - był listopad 2015 roku, a Bridelle Style wkraczało z impetem na polski rynek wydawniczy. Nie szczędziłam jej werbalnych oklasków - czułam pismo nosem i wiedziałam, że ten tytuł jest skazany na sukces. Nie pomyliłam się, z czego ogromnie się cieszę, a czego dowodem jest reedycja książki. Ci, którzy nie zdążyli nabyć pierwszego wydania - mają szansę to nadrobić. Ci, którzy  pierwszy raz o niej słyszą - niech nadstawią ucho, bo powracam z recenzją wzbogaconą o perspektywę czasu :)


Zacznę subiektywnie do potęgi entej, czyli od estetyki. Pierwsze wydanie zachwyciło mnie wnętrzem, a w szczególności wewnętrzną okładką. W nowym wydaniu jest nowa grafika. Równie piękna i bardzo w moim guście - tym razem zamiast ptaków są motywy roślinne. Miód na moje serce! Zaktualizowane zostały również czcionki - to bardzo fajny zabieg (zwłaszcza dla takich typograficznych freak'ów jak ja!), który sprawia, że książkę ogląda się i czyta jeszcze przyjemniej.

Jeszcze przyjemniejsza jest wiedza, która jest zawarta w tej książce. Jeśli wzdychacie do pięknych, zagranicznych ślubów, musicie wiedzieć, że zorganizowanie takiego przedsięwzięcia nie równa się z lotem w kosmos, ale jest w zasięgu Waszych możliwości - zarówno finansowych, jak i kreacyjnych. Wystarczy dobry pomysł i inspiracja, która spowoduje efekt lawiny.

Nawet, jeśli zdecydowaliście się już na jeden, konkretny motyw, lektura tej książki i tak będzie dla Was bardzo przydatna. Książka podsuwa pod sam nos dobre pomysły - czasami wystarczy zmienić detale, dopasowując je do swoich potrzeb, by osiągnąć wspaniałe efekty, które zwykle zachwycają nas na zdjęciach pięknych, czasami stylizowanych sesji ślubnych.

Książkę możecie kupić na stronie Empiku, o TU. Wiąże się to z inwestycją rzędu 89 złotych, ale zapewniam, że każda złotówka będzie dobrze zainwestowana. Książka jest bardzo ładnie wydana, ma twardą oprawę i wysokiej klasy papier (rarytasy z wnętrza książki znajdziecie TUTAJ). Przeglądana setki razy nadal zachowa wspaniałą formę, a dzięki temu posłuży nie tylko Wam, ale i Waszej przyjaciółce, siostrze, a za jakiś czas może kolejnym pokoleniom?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger