Ślubny manicure - paznokcie w odcieniach nude

Teoretycznie są aktorami drugiego planu. W praktyce mają parcie na szkło i wszędzie tam, gdzie Wasze obrączki... będą i one. Paznokcie. To wystarczający powód, by na dzień ślubu należycie zadbać o swoje dłonie. Opcji jest wiele, w zasadzie ogranicza Was tylko paleta barw lakierów, jakie ma na podorędziu kosmetyczka (rozumiana na dwójnasób - jako domowy zasobnik lub manicurzystka w salonie). Najbardziej popularne są klasyczne zdobienia i to one pójdą na pierwszy ogień.


Dokumentację fotograficzną do tego materiału zapewniła mi Aleksandra Malesa - Wyganowska, czyli Malexandra Photography :)
Ta dość obszerna galeria zdjęć ma dodatkową funkcję - chciałam, abyście zobaczyły, w jak wielu momentach w trakcie reportażu ślubnego widoczne są Wasze dłonie. Wprawdzie nie spotkałam się jeszcze z zaniedbanymi dłońmi u Panny Młodej, ale równie ważne, co pielęgnacja jest dobór odpowiedniego koloru. Czy będzie to krwista czerwień, czy panterka, czy klasyczny french - musicie wiedzieć, że od tej decyzji zależy, kto dostanie pierwszoplanową rolę na Waszych zdjęciach. Za to właśnie uwielbiam odcienie nude i różu u Panien Młodych - są eleganckie, nie odwracają uwagi od obrączki, a jednocześnie są bardzo estetycznym dodatkiem do całości. Jeśli więc wahacie się, czy nude nie będzie za nudne - nie macie się czego obawiać. Klasyka to klasa :)

















5 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie, aby na ślubie mieć krwistą czerwień lub inny mocny kolor. Jak dla mnie klasyka broni się sama w sobie i nawet na co co dzień noszę stonowane kolory, tak by do wszystkiego mi pasowały :)

    http://beautynyks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie dałam się namówić na czerwone paznokcie do ślubu (ponoć miały pasować do czerwonych butów) i jestem bardzo zadowolona, bo na zdjęciach french wygląda bardzo ładnie. Po pół roku noszenia "nudziaków" na co dzień, raz, na święta, pomalowałam paznokcie na odcień malinowej czerwieni. Wytrzymałam pięć dni, dłużej nie mogłam ich znieść ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładne delikatne i z klasą, piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanką nude, co prawda czasami maluję tak paznokcie, ale lakier musi być w 100% kryjący (nienawidzę prześwitującej płytki).
    A na ślubie miałam fuksjowy lakier OPI Koala Beary, idealnie pasujący do butów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger