Podziękowania dla rodziców - poradnik

Ślub jest przede wszystkim dla młodej pary - tak mówią. I ci, co tak mówią, mają wiele racji - w końcu najważniejsza w tym dniu jest przysięga małżeńska i nigdy nie dam się przekonać, że jest inaczej. Cała reszta to otoczka, ale... no właśnie. Otoczka też jest istotna, a jej ważnym punktem są podziękowania dla rodziców. Dla jednych par to sprawa prosta i oczywista jak bułka z masłem, na którą mają gotową receptę od samego początku planowania wesela. Dla innych to sprawa, która przysparza dylematów i spędza sen z powiek. Ponieważ sen przed ślubem to bardzo ważna sprawa - może warto raz a porządnie rozważyć wszystkie za i przeciw i uwolnić się od rozterek?


Za co dziękować rodzicom?
Przyznam, że nie wiem jak wypada kwestia finansowania wesela w skali całego kraju, ale wśród znanych mi par sytuacja dzieli się pół na pół - jedni w głównej mierze polegają na budżecie rodziców, inni od A do Z urządzają wesele z własnych środków. Możemy więc uznać, że to ogromnie indywidualna kwestia - i stety-niestety, wzorem pieniędzy, na resztę pobudek do podziękowań także nie ma reguły. Jedni będą chcieli podziękować za wychowanie, inni - za edukację, a z pewnością większość z Was - za wszystko, od chwili narodzin do momentu udzielenia pomocy w opłaceniu całego przedsięwzięcia.

Kiedy warto zrobić z tego fetę?
Jeśli wszyscy (młoda para i rodzice) dobrze czują się na forum publicznym i jeśli macie fajny, konkretny pomysł na podziękowania w obecności wszystkich gości - na przykład przygotowany film z urywkami z dzieciństwa, który będzie kończył się aktualnym zdjęciem z rodzicami.

Kiedy warto zrobić to kameralnie?

Kiedy jedno z Was nie ma rodziców lub nie utrzymuje z nimi kontaktu - wtedy takie jednostronne, huczne podziękowania mogą być przykrym momentem na weselu dla jednego z Was. Inna sytuacja to ta, kiedy rodzice woleliby nie być wywoływani na środek i płakać ze wzruszenia w obecności setki gości - wtedy warto przenieść te podziękowania na inne okoliczności i czas, a na weselu jedynie zaakcentować swoją wdzięczność dedykowanym utworem i tańcem z rodzicami - to w przypadku gdy zależy Wam, aby goście czuli że dopełniliście obrządku, do którego są przyzwyczajeni.

Lepiej podziękować publicznie, czy kameralnie?
Osobiście optuję za wersją kameralną. Ślub jest dla młodej pary, a podziękowania są dla rodziców i planując je, warto mieć na względzie to, co oni o tym sądzą. Można zapytać wprost, a można tę wiedzę zdobyć fortelem, na przykład obserwując reakcję na ten moment "taśmy ślubnej" z wesela kuzynki sąsiadki naszej babci. Być może jestem w tej kwestii dziwolągiem, ale nigdy nie przemawiały do mnie podziękowania na forum publicznym i dedykowanie utworu "Cudownych rodziców mam", zwłaszcza gdy wiedziałam że przed ślubem toczyły się boje o wszystko - od wyboru partnera po wybór sukienki. A jeśli wszystko jest w najlepszym porządku - uważam, że wspaniali rodzice zasługują na znacznie więcej, niż kilka słów do mikrofonu przed tłumem gości. O, tak uważam :)

Czy można NIE robić podziękowań dla rodziców?

Można, oczywiście - żadna instytucja nie będzie nas z tego rozliczać... no, może poza instytucją "rodzina". Obyczaj nakazuje, aby ten element pojawił się na weselu, ale pamiętajcie, że zasady są po to, aby je łamać, i nie zawsze warto przysparzać sobie bólu głowy przez rozważania, jak bardzo nie chcemy dziękować rodzicom, podczas gdy dotychczasowe życie było usłane pasmem zgrzytów i niedopowiedzeń.

A Wy  jak podchodzicie do kwestii podziękowań dla rodziców?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Blog ślubny Madame Allure , Blogger